Grecja pod żaglami 2018 WSTĘP

Witamy w Grecji po raz drugi! Podczas czterech, tygodniowych rejsów znów zebraliśmy sporo informacji o tym pięknym kraju. Tym razem więcej niż rok temu, bo przy wymianie załóg nie wracaliśmy do portu macierzystego, ale płynęliśmy codziennie na inną wyspę. Rejsy w Grecji, to coś co lubimy najbardziej. Jako załoga Wind Hunter co roku wprawaimy się bardziej i ulepszamy nasze podóże lecz wiemy, że wiele do odkrycia jeszcze przed nami! Mamy nadzieję w pięciu wpisach opowiedzieć Wam całkiem subiektywnie o naszych wspaniałych Wielkich  Żeglarskich Greckich Wakacjach!sant01

Santorini, Oia

 

greo3

Mieszkanki wyspy Nissiros podczas porannych rozmów.

 

dzika02

Kościół na bezludnej wyspie Alimia (Dedokanez)

Zaczynamy 4 tygodniowy rejs po greckich wyspach! Mamy już doświadczenie z zeszłego roku i tym razem poszliśmy o krok dalej: rejsy ONE WAY! Już po zakończeniu zeszłorocznych rejsów postanowiliśmy nie wracać co tydzień do bazy w Atenach, ale ułożyć jeden, długi rejs podzielony na tygodniowe odcinki dla naszych załóg. Tak powstała trasa obejmująca Cyklady, Dedokanez oraz Kretę:

ATENY-SANTORINI

SANTORINI-RODOS

RODOS-KRETA

KRETA-ATENY

trasa1

Nasza czterotygodniowa trasa podzielona na rejsy.

 

W tym roku odwiedziliśmy 20 wspaniałych wysp. Część z nich to wakacyjne destynacje ludzi z całego Świata, a inne to całkowicie dzikie i nieznane wysepki, których krajobrazy i smaki są często o wiele ciekawsze i piękniejsze niż te komercyjne.  Z czym według nas  wiąże się organizacja rejsów ONEWAY?

PLUSY +

-zobaczymy więcej

-nie będziemy co tydzień pływać podobną trasą

-zdobędziemy większe doświadczenie

-poznamy więcej smaków, zapachów, architektury i ludzi

MINUSY –

-największy minus, to problemy z wymianami załogi na Rodos i Krecie, czyli kilka godzin dogadywania się z Port Police

-trudniej dolecieć załogom

-większe opłaty (Santorini, Rodos, Kreta to droższe porty)

-w razie usterki (na szczęście u nas takiej nie było) nie mamy bazy, w której na pewno znajdziemy się przy kolejnej wymianie, ale będziemy musieli poradzić sobie sami

-wymiana pościeli, uzupełnianie braków w „zastawie” – musimy to robić samodzielnie

Zaczynamy!

JACHT:

Czarterujemy jacht Sun Odyssey 39 i  u niezawodnej Pani Magdy z Leo Yachting . Naszym bezpośrednim armatorem jest Athenian Yachts. Sprawę jachtu mamy więc ekspresowo załatwioną. Cieszymy się jak dzieci, że wyszliśmy z Sun Odyssey 36 i i mamy metr dłuższą jednostkę niż w zeszłym roku!

jacht01

jacht02

 Jacht Sun Odyssey 39i VA VIA, nasz dom i środek transportu na cztery tygodnie!

 

TRASA:

Do planowania trasy przed, ale głównie w trakcie rejsu posługiwaliśmy się przede wszytkim programem Opec CPN, locją dostępną na jachcie Greek Water Pilot oraz szczególnie w pierwszym rejsie przewodnikiem Grecja dla żeglarzy kapitana Piotra Kasperaszka, którego mieliśmy okazję poznać na żywo. Dziękujemy mu za wszystkie wskazówki, które przesyłał nam w trakcie rejsu, bo nie zdążyliśmy zakupić kolejnej części przewodnika (przed naszym wyjazdem jeszcze nie był wydany).

tras01

Zdjęcie z locji Greek Water Pilot. 

 

Trasę układaliśmy tak, by zawsze mieć w zapasie jeden dzień: zła pogoda – zostaniemy w porcie, piękna pogoda – zostaniemy na zwiedzanie, naprawa usterki, komuś opóźni się lot itp. Poza tym podczas wymiany załóg mieliśmy czasami kocioł (szukanie pralni, wypożyczalni samochodów, Lidla itp.)

Codziennie robiliśmy średnio 40 Mm, najdłuższe odcinki:

– Karpathos – Ajos Nikolaos (Rodos) 90 Mm

-Iraklion (Kreta) – Vlycháda (Santorini) 60 Mm

CUMOWANIE, OPŁATY PORTOWE

 Sprawna, dobrze trzymająca kotwica z długim łańcuchem to podstawa. W większości portów cumuje się właśnie na kotwicy. Stając w przepięknych zatokach również cumujemy w ten sposób, następnie wsiadamy na ponton i zwiedzamy: pięne skały Milos, opuszczoną wyspę Alimia niedaleko Halki czy kąpiemy się w cudnej zatoce Kithnos. W tym roku również skorzystaliśmy z patentu „kija od szczotki”, którym pomagaliśmy osuwać się łańcuchowi kotwiczenmu podczas wyciągania kotwicy z wody.

kotwa01

Muzeum Morskie na Santorini w miejscowości Oia

 

W opisie poszczególnych rejsów, w kolejnych postach port po porcie opiszemy sposób cumowania oraz conieco opowiemy o portach. Głównie jednak podawać będziemy liki kierujące bezpośrednio na strony „marin”, bo tam na bieżąco uzupełniane są informacje.

Ceny w Grecji są bardzo różne od kilku Euro za postój do kilkudziesięciu Euro na Krecie czy Rodos. Zależy to również od długości jachtu. Port z prawdziwego zdarzenia, taki „chorwacki” był jeden, na Rodos: prysznice, toalety, pralnia, tawerna, pomoc w naprawie jachtów, postój na muringu.

Woda w portach nie zawsze jest. I o tym warto pamiętać. Obecność infrastruktury np. wodnej nie zapewnia wody. Nam przydarzyła się taka sytuacja na Karpathos. Daliśmy jednak radę zaopatrując się w sklepie w 5 litrowe butelki z wodą.

JEDZENIE:

Ja jako prawdziwa Polska Grażka najbardziej podstwowe produkty robiłam w Lidlu w Atenach jak i na każdej z wysp: Santorini, Rodos, Krecie. Ze względu na to, że:

-jest to dobrze wyposażony sklep, który znamy

-wszystkie załogi miały takie same produkty

-zakupy przebiegają szybko i sprawnie, nawet gdzy zapomnimy listy 🙂

-jest to tani, ale bardzo dobry jakościowo sklep

-są tam dobre alkohole

Poniżej podaję adresy sklepów (tych, w których my robiliśmy zakupy):

Ateny, Santorini, Rodos, Kreta

Produkty takie jak: świeży chleb, owoce, warzywa, ryby kupowaliśmy na straganach, w lokalnych sklepach i u rybaków. Ważne jednak jest to,  żeby zawsze mieć zapas: wody (nie w każdym porcie była możliwość uzupełnienia zbiornika) oraz chleba (stawaliśmy czasami w miejscach, gdzie nie było możliwośći dokupienia tego produktu) na szczęście ratował nas „płaski chleb”.

jedz05

 Musaka robiona przez Patrycję i Sylwię (według Kapitana lepsza niż w tawernie na Santorini )

 

jedz03

Wegańska zupa z soczewicy robiona przez Paulinę, mniammm…

 

jedz02

Smażone piersi z kurczaka, z ziemniakami to przepis Mieszka i Kazika

 

jedz06

Ciasto jogurtowe z owocami robione przez ośmiolaków z ostatniego rejsu – po prostu boskie!

 

jedz04

Makarones – przysmak wyspy Karpathos, proste, pyszne i sycące danie!

 

ZAŁOGI

Zagłogi zebraliśmy dosyć szybko, na każdym rejsie płynęło z nami sześć osób. Część z nich to nasi znajomi, część to ludzie, których poznaliśmy dopiero na rejsie. Niektórzy to doświadczeni żeglarze, a niektórzy byli pierwszy raz na jachcie. Nie ważne z km płynęliśmy – każdy rejs był wyjątkowy właśnie dzięki  tym osobom!

zał01

Załoga pierwszego rejsu

 

CDN…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *